Gry w XXI wieku rozwijają się dwutorowo – z jednej strony mamy potężne produkcje klasy AAA, o budżetach na poziomie hollywoodzkich blockbusterów, z drugiej znajdziemy gry Indie, które nie mają wielkich budżetów, a mimo to są głośne. Jednak z takich gier jest nasz rodzimy Beat Cop.

bitkap417


Beat Cop opowiada o losach detektywa, który po tym jak został wrobiony w kradzież diamentów, zostaje zdegradowany do roli zwykłego „krawężnika” i w wolnym czasie musi udowodnić swoją niewinność.  Gra jest pełna humoru, utrzymana jest w klimacie filmów sensacyjnych i komedii sensacyjnych z lat 80. Znajdziemy tutaj liczne nawiązania do takich hitowych produkcji jak Policjanci z Miami, Akademia Policyjna,  Naga broń czy Książę w Nowym Jorku. Akcja także toczy się w latach 80, dlatego możemy zobaczyć, że w kinie akurat leci słynny horror – Critters. Nasz główny bohater to naprawdę stereotypowa postać, rodem z filmów i seriali lat 80 – zdegradowany glina, który musi udowodnić swoją niewinność. Ściga go skarbówka, musi płacić alimenty i zarabia na tyle niewiele, że po prostu jest niemal niemożliwym, żeby nie był umoczony w jakieś szemrane interesy. To właśnie balansowanie pomiędzy sympatiami różnych grup jest kluczem do sukcesu. Mamy włoską mafię, która rzecz jasna posiada pizzerię, a jaj konkurencją stanowią uliczne gangi narkotykowe. Nasz szef każe nam każdego dnia wystawić określoną liczbę mandatów – jeżeli jednak będziemy nadgorliwi, nie spodoba się to lokalnej społeczności, która może nam pomóc… Cały czas ścigamy się z czasem – mamy tylko 21 dni, na udowodnienie swojej niewinności. Wszystkiemu towarzyszy muzyka wzorowana na tej z lat 80, czyli synthwave, znany także jako new retro wave.

 

hurtownia opakowań