Na platformie steam wciąż ubywa użytkowników zalogowanych w grze For Honor. Co jest przyczyną takiego stanu rzeczy skoro gra po premierze wydawała się świetną produkcją ?

fh news closed beta coming header 281506

For Honor graczy, którzy aktywnie grają,ubywa. To, że gra wyszła w walentynki nie przeszkodziło jej trafić do pierwszej 10 najczęściej grywanych tytułów na steam. Liczba osób grających wynosiła około czterdziestu sześciu tysięcy. Bardzo dużo wskazuje jednak na to, że For Honor w najbliższej przyszłości może mieć poważne problemy. Liczba osób, które chcą brać udział w wojnie,między 3 nacjami spadła o 50% i wciąż drastycznie spada. Serwis githyp.com pokazuje, że w ciągu pierwszych siedmiu dni od premiery, liczba graczy grających na steam w omawiany tytuł spadła do liczby dwadzieścia jeden tysięcy. Kolejne siedem dni przyniosło kolejny ogromny spadek graczy. Wtedy było to już piętnaście tysięcy osób, . W poprzedni weekend W for Honor zagrywało się mniej więcej siedemnaście tysięcy graczy. Gdybyśmy chcieli porównać to z premierowymi wynikami,wypada naprawdę bardzo słabo.Więc dlaczego do tego doszło, jakie są powody. Jednak pamiętajmy, że te informacje nie do końca pokazują zupełnie wszystkich graczy, którzy postanowili zakupić For Honor, gdyż produkcja ta działa również na platformie Uplay. Więc jest jakaś nadzieja, że na platformie ubisoftowej jest wciąż sporo aktywnych graczy. Jednak tego nie wiadomo, ponieważ ani wydawca, ani żadna z firm posiadających konsole, na których gra działa nie podzielili się z fanami informacjami odnośnie do aktywności Nie ma się jednak co łudzić,że gra już w dniu premiery miała dość poważne problemy. Gracze zachwycali się tym tytułem i chwalili go mówiąc, że jest doskonały. Znakomity system walki i świetne pojedynki. Bardzo ładna grafika i rewelacyjne tekstury postaci. Jednak firma Ubisoft nie zrobiła wszystkiego idealnie, już w dniu premiery pojawiły się pewne problemy. Cały model sieciowy nie był tak bardzo dopracowany, jak się na początku zdawało. Tryby przygotowane w grze też nie były zbyt dobrze zaplanowane, w grze panował ogromny chaos i brak tej myśli w głowie,jeszcze jedna bitwa i będę mógł sobie coś ulepszyć''.Ubisoft nie poszczycił się też tym, że wprowadził do gry mikropłatności. Jednak Wydawca wiele razy pokazał, że często gry zepsute na premierę okazywały się naprawiane po którymś z kolei patchu. Jednym z wielu przykładów jest The Division całkiem w niedalekiej przeszłości doczekało się bardzo dobrze zrobionego patcha.


clarks