No Man’s Sky to gra o której najgłośniej było przed jej premierą. Niemożebny hype  który nakręcało sprawne marketingowo studio zapewnił grze świetną sprzedaż w pierwszych godzinach po premierze i w przedsprzedaży. Niestety, jak wszyscy wiemy – gra wyszła jako niedokończony gniot. Teraz, po patchu 1.2 może się to zmienić, ale czy nie jest za późno?

nomansky317


No Man’s Sky zarzucono wtórność, niedopracowanie, liniowość (poważny zarzut wobec sandboxa), oraz kiepską optymalizację. Tyczyło się to wszystkich dystrybucji gry, zarówno na peceta jak i konsole. Miała miejsce bezprecedensowa dotąd ilość zwrotów gry, co zafundowało niemałe kłopoty twórcom gry jak również i platformom dystrybucji gier. Studio nie poddało się i wydało teraz patcha 1.2, który zawiera ogromną ilość poprawek i usprawnień, zaczynając od dodania zawartości, na poprawianiu błędów i polepszeniu optymalizacji kończąc. Czy to wystarczy, aby gra ta odbiła się od dna? Znamy takie przypadki i numerem jeden będzie tutaj trzecia część serii Gothic.  Były one tak liczne i na tyle poważne, że gra niemal zniknęła z rynku. Jednak dzięki pracy oddanego community – dziś cieszy się wysokimi notami. Należy też nadmienić, że jest ona dystrybuowana od razu ze stworzonym przez społeczność, a nie autorów patchem. Problem z No Man’s Sky jest taki, że gra ta nie posiada społeczności która jest oddana serii od wielu, wielu lat. Zdaje się natomiast, że informatycy stojący za produkcją byli zwyczajnie gonieni przez dział marketingowy, wskutek czego musieli wydać produkt, z którego sami nie byli zadowoleni i którego gdyby to od nich zależało – nie wydaliby. Problem ten tyczy się całej branży powiązanej z elektroniką, nie tylko rynku gier.

 

buty sportowe