Seria Mass Effect to zdecydowanie jedna z najlepszych serii gier komputerowych wszechczasów. Nawet sceptycy musie przyznać, że wyciągnęła ona ogromnie dużo z gatunku jakim jest rpg akcji. Produkcja ta ma iście kinowe proporcje oraz ogromną masę innych zalet.

masseffectadnromeda3171


Do największych z nich zaliczyć można świetną grafikę i chyba jeszcze lepszą optymalizację – gra świetnie działa i wygląda nawet na współczesnych jej laptopach ze średniej półki a to już naprawdę coś. Do tego był to produkt praktycznie już na starcie kompletny, do którego dodatki choć świetne, nie były niezbędne. Z możliwym wyjątkiem DLC From Ashes, które dawało nam bardzo ciekawego towarzysza. Nowy Mass Effect: Andromeda będzie miał ponoć same darmowe DLC, a do tego jeden dostanie już w momencie premiery… Tyle że będzie to ważący dwa gigabajty patch. Gra będzie dostępna w Polsce 23 marca, choć na konsolach zagości już 10 marca. Czy warto zatem nabyć worek sako na którym usiądziemy dzierżąc pada? Konsolowe wersje Mass Effect były dobre, tutaj nie ma wątpliwości. Do tego otrzymamy możliwość 10-godzinnej gry testowej, która powinna w zupełności wystarczyć aby przekonać się, czy nowy tytuł jest dla nas. Niestety, masowo wypuszczane ostatnio materiały promocyjne i gameplaye nie napawają optymizmem – modele postaci mają nienaturalne proporcje ciała, jak gdyby były postaciami z kreskówki. Trudno też nie dostrzec innych błędów grafików. Jeżeli jednak przymknąć na to wszystko oko, to gra wydaje się równie kinowa co jej szlachetne poprzedniczki. Ciekawym jest, jaka będzie pełna obsada tejże gry. Na chwilę obecną jedyna wyróżniającą się postacią jest Clancy Brown, znany z Nieśmiertelnego czy świetnego serialu HBO – Carnivale.