Seria Halo to jedna z najpopularniejszych strzelanek sieciowych dostępnych na konsolach. Z racji tego, że wyszła ona spod skrzydeł Microsoftu, to mimo że była wykorzystywana do promowania konsol z serii X-box, nigdy nie była pełnoprawnym exclusivem, gdyż na pececie pojawiały się jej „nieślubne dzieci”. Trzeba przyznać, że były to całkiem niezłe adaptacje.

halowarz2317


Jednak ostatnio najgłośniej jest o Halo Wars 2. Gra ta jest przedstawicielkom gatunku bardzo rzadkiego na konsolach, czyli strategii czasu rzeczywistego. Dzieje się tak nie tylko ze względu na casualową charakterystykę większości graczy konsolowych, ale głównie ze względu na trudności w sterowaniu. Gry tego typu wymagają bardzo szybkich i precyzyjnych reakcji – zawodowi gracze RTS mają czasy reakcji i koordynację ręka-oko lepsza niż piloci czy komandosi. Przez lata producenci tego typu gier próbowali różnych metod, aby najlepiej zaadaptować pada do swoich produkcji. Zaczęło się już od legendarnych produkcji studia Westwood. Dune 2 zaadaptowano na potrzeby konsoli Sega Genesis a serie Command And Conquer oraz jej spin-off Red Alert – na potrzeby Play Station. Red Alert długo był uważany za jeden z lepszych portów RTSa na konsole. Jednak później niestety nie było już dobrze i w zasadzie przełomem w sterowaniu strategiami na konsolach było pozycjonowanie kamery razem z kursorem.  Jednak nawet wtedy sterowanie nie jest tak intuicyjne jak przy pomocy myszy i klawiatury. Halo Wars 2 jest ponoć produkcją w której całkiem nieźle to rozwiązano, choć ciągle daleko jest do ideału.  Jest to też unikalny port strategii z konsoli na peceta. Wydano właśnie demo. Działa ono tylko pod systemem Windows 10 – jak nie trudno się domyślić ,jest to zabieg celowy. Ponadto właściciele Halo Wars 2 na Xboxa będą mogli grać na pecetach i odwrotnie.