Mass Effect Andromeda  to jedna z najbardziej wyczekiwanych gier tego roku. Czwarta część kultowego cyklu jeszcze kilka dni temu była przedstawiana na licznych materiałach promocyjnych. I nawet na nich dostrzec można było błędy czy kontrowersyjne rozwiązania estetyczne. Jak sprawa się ma przed premierą, w czasie Early Acces?

masefekttwarze317


Zacząć należy od tego, że gra na dzień dobry otrzymała patcha. Niestety, patch ten nie rozwiązał bolączek o których było najgłośniej – jak dziwne proporcje ciał głównych bohaterów czy też problemy z animacją twarzy. Mało tego, w niektórych zakamarkach Internetu powstała dość spora wrzawa związana z animacją twarzy postaci właśnie. Jest ona nieco kulawa, a za ten stan rzeczy community obwinia pewną gwiazdkę cosplayu, która to od pewnego czasu na twisterze przedstawiała się jako osoba odpowiedzialna właśnie za ten element produkcji. Spadła na nią ogromna fala hejtu – była ona tak silna, że samo studio BioWare wydało na twisterze oświadczenie, że nie była ona nigdy główną animatorką twarzy postaci przy Mass Effect  Adnromega, a zachowanie internatów jest niedopuszczalne. Nie zmienia to faktu, że pokazali oni firmie, że dziewczyna ta od dłuższego czasu chwaliła się swoją pracą nad Mass Effect Andromeda i sama twierdziła, że ma takie właśnie stanowisko. Wniosek z tego taki, że ktoś bezsprzecznie kłamie – albo jest to Allie Rose-Marie Leost, albo firma BioWare. Albo i ona i oni… Tak czy siak gra nie zbiera tak dobrych ocen jej poprzedniczki, które bardzo często miały oceny z przedziału 8-9/10. Tutaj mamy głównie do czynienia z ocenami rzędu 7-8/10.

 

worek sako