Rynek konsol był niegdyś bardzo podzielony. Firmy takie jak Atari, Sega czy Nintendo konkurowały z wieloma zapomnianymi już dziś markami. W połowie XX  wieku na rynek wyszlo Sony Play Station i zaczęły się zmiany – Sega praktycznie wypadła z rynku, pojawił się Xbox od Microsoftu a Nintendo zostało zepchnięte do bardziej niszowych segmentów rynku konsolowego, choć nigdy nie zniknęło z niego całkowicie.

nintensuicz417


Konsole od Nintendo już od dwóch dekad nie starają się jakoś szczególnie prześcigać konkurencję w kwestii wydajności oferowanego przez nich sprzętu i co za tym idzie – wodotrysków graficznych. Nintendo postawiło na dwie gałęzie rozrywki elektronicznej – gry imprezowe, znane z platformy udanej platformy Wii (101 mln sprzedaży) oraz na gry przenośne, powiązane z kolejnymi wcieleniami klasycznego Game Boya. Najnowszym dzieckiem Japońskiego potentata branży elektronicznej jest Switch, który już w pierwszym kwartale sprzedał się w znacznie większej ilości egzemplarzy, niż zakładali to analitycy. Konsola owa sprzedała się w nakładzie 2.4 miliona sztuk, a pierwotnie zakładano, że w rok sprzeda się jej maksymalnie 5 milionów sztuk. Jak nie trudno się domyślić, konsola okazała się spektakularnym sukcesem w dużej mierze dzięki rewelacyjnej grze The Legend of Zelda: Breath of the Wild. Tytuł bardzo szybko został okrzyknięty jedna z gier wszechczasów. Ceniony jest za świeże podejście do popularnych ostatnio sanboxów – jest po prostu inny, unikalny w swej rozgrywce. Jeżeli jednak na konsolę szybko nie ukażą się inne dobre tytuły –analitycy wieszczący sprzedaż na poziomie 7,2 miliona sztuk mogą się srodze zawieść. Wszystko w rękach game developerów.

 

opakowania kartonowe