Uniwersum Warhammera ma się ostatnio bardzo dobrze. Choć w grach komputerowych dopieszczone jest jej wydanie fantasy, które to w bardzo szybkim tempie otrzyma sequela rewelacyjnego Warhammer: Total War, o tyle WH40k nie ma się jakoś znacznie gorzej. Za tydzień wychodzi Warhammer Dawn Of War 3, a fani klasycznej, figurowej wersji być może będą mogli niebawem cieszyć się z nowej grywalnej rasy.

daunofuortri417


Jaki jest Warhammer Dawno Of War 3? Cóż, w największym skrócie – bliżej mu do części pierwszej, co nie znaczy, że całkowicie odciął się od cześci drugiej. Dawn Of War II był grą bardziej taktyczną niż strategiczna. Nie budowaliśmy bazy, kierowaliśmy tylko kilkoma oddziałami space marines. Dawn Of War III z kolei oferuje nam możliwość pokierowania Space Marines, Orkami i Eldarami. Mało tego – nie ma tak, że każde z nich ma osobną kampanię. W trakcie trwania oryginalnej kampanii, będziemy musieli się „przesiadać” z jednej armii na drugą. Gra na razie nie będzie oferowała budowania baz takich stronnictw jak Gwardia Imperialna, Tau, Nekroni czy Tyranidzi, nie mówiąc już o Siostrach Bitwy czy Inkwizycji. Ale to nie jedyny mankament, który może wkurzać ortodoksyjnych fanów. Oddział Space Marines nie będzie w stanie pokonać na przykład czaronika orków. Jest to wielokrotnie krytykowana, ale świadoma decyzja deweloperów, na rzecz balansu gry. Ale od czego są mody? Dawn Of War 1 miał rewelacyjnego Titanium Moda, dodającego wiele frakcji. Jak Bedzie z Dawn of War 3? Nie wiadomo. Na razie gra jest przedstawiana jako konkurent StarCrafta. Przypomnijmy ciekawostkę: oryginalnie to StarCraft studia Blizzard, miał być Dawn Of Warem.  Stąd liczne podobieństwa.

 

opakowania