Bijatyki po za nielicznymi wyjątkami w postaci kilku wydań serii Mortal Kombat, Street Fighter i kilku pomniejszych tytułów prawie od zawsze były domeną konsol i automatów do gier. Praktycznie każda dobra bijatyka swego czasu musiała ukazać się na konsoli i ewentualnie automacie, a pecety były na dobrą sprawę wyjątkiem. Nie inaczej było z legendarną serią Tekken, przez wielu uważaną za najlepszą serię bijatyk wszechczasów.

tekken7


Trudno się temu dziwić – gry z serii Tekken wprowadzały wiele rewolucyjnych rozwiązań, zarówno autorsko jak i poprzez ulepszenie mechanizmów znanych z innych tytułów. Początkowo wydawało się, że nowe standardy bijatyk 3D będzie ustalała seria Virtual Fighter, jednak Tekken szybko ukrócił te prognozy. Gier w serii niebawem będzie dziesięć (razem ze spin-offami) – główna seria niebawem otrzyma siódmą cześć. Recenzje prasowe jednak nie napawają optymizmem – siódmy Tekken jest przedstawiany jako gra solidna, acz nie koniecznie wybitna czy nawet dobra na miarę tego legendarnego cyklu. Największy przyrost popularności Tekken zaczął zyskiwać po premierze drugiej części, która szturmem podbiła automaty w Polsce. Kolejne dwie części zaś wprowadzały świetne urozmaicenia w rozgrywce, a prawdziwi wyjadacze mogli cieszyć się także coraz to lepiej rozbudowaną stroną fabularną cyklu. W grę z zazdrością grają na emulatorach pecetowcy, a wiele osób trzyma stare konsole tylko po to, żeby móc pograć w oryginalne części tego znakomitego cyklu bijatyk. Jak na bijatykę przystało – w Tekkeny świetnie się gra ze znajomymi przy jednym telewizorze.