Endless Space 2, Stellaris oraz kilka innych tytułów – mamy obecnie do czynienia z prawdziwym wysypem strategii typu 4X – tylko kto ma czas w nie wszystkie grać? Te wymagające gry strategiczne nie wzięły się znikąd. Najbardziej znamienitym tytułem w tym gatunku pozostaje Master Of Orion, konkretnie druga część cyklu.

moo2

Z okazji średnio przyjętego rebootu serii, krytykowanego za słabe AI czy też dziecinną grafikę – warto wrócić do korzeni. Master Of Orion to gra strategiczna, w której naszym zadaniem jest poprowadzenie kierowanej przez nas rasy do gwiazd a może nawet dalej. Cześć pierwsza trąci dziś myszką, jednak druga część dalej cieszy się popularnością wśród retro-graczy, tym bardziej, że można ją spokojnie uruchomić na współczesnych telefonach komórkowych. Jedną z największych zalet Master Of Orion 2 jest możliwośc stworzenia własnej rasy. Możemy zatem powołać do życia samoświadome podmorskie skały, których najwyższym celem będzie dominacja we wszechświecie.  Gra nie jest tak fabularnie rozwinięta jak wspomniane wcześniej Stellaris czy Endless Space, ale posiada jeden ciekawy wątek – przybyszów z obcego wymiaru, którzy chcą zdobyć nasz wymiar. Master Of Orion 2 doczekało się słabo przyjętej kontynuacji, która to bardzo rozbudowywała fabułę, była jednak strasznie wymagająca, trudna i czasochłonna, a bitwom w niej zawartym brakowało dynamiki. Niemniej jednak dla osoby dysponującej dużą ilością czasu jest to także tytuł mocno polecany. Warto zapoznać się z korzeniami dzisiejszych strategii 4X.