Niewiele osób wie, że legendarne studio Blizzard pierwotnie nie miało zamiaru tworzyć zbyt wielu autorskich gier. Przez lata było ono bardzo mocno kojarzone z markami takimi jak Starcraft czy  Warcraft. Wprawny gracz i koneser zauważy w tych tytułach coś, co mocno przypomina inną, bardzo znamienitą markę.

blizardeuuu


Nie ma sensu rozpisywać się tutaj nad historią tego całego fenomenu. Napiszemy wprost – zarówno Warcraft jak i późniejszy Starcraft (który pierwotnie powstawał na silniku Warcrafta 2), były w założeniu grami w uniwersum… Warhammera. Tak. Charakterystyczne, wielkie cielska orków czy potężne i nielogiczne zbroje są w oczywisty sposób inspirowane mrocznym stylem legendarnych gier bitewnych i fabularnych brytyjskiego Games Workshop. Na nasze szczęście, Blizzard i Games Workshop nie doszli do porozumienia, wskutek czego otrzymaliśmy jeszcze jedno, ciekawe uniwersum. Na nasze szczęście, chęć kontroli nad własnym dziełem ze strony Blizzarda była bardzo silna. I tak, otrzymaliśmy zupełnie inną fabułę i inny świat. Co prawda ani świat Starcrafta ani Warcrafta nie jest tak mroczny jak świat Warhammera i z kolejnymi jego iteracjami widać w nim coraz to większe inspiracje japońskimi czy koreańskimi grami, jednak jak by nie patrzeć, w dalszym ciągu mamy dzięki temu większą różnorodność na rynku gier. Można śmiało założyć, że gdyby sprawy nie potoczył się tak, jak się potoczyły, nie mielibyśmy takiego kamienia milowego w dziedzinie gier, jak MMORPG World Of Warcraft, które zebrało najlepsze rozwiązania z wielu tytułów i zamknęło je w jednym tytule, tworząc najpopularniejszy MMORPG w historii.

hurtownia opakowań