Temat wydajności najnowszych konsol zarówno Microsoftu ze swoim Xbox One jak i Sony z PlayStation 4 to dla wielu graczy bardzo drażliwy temat. Obiecywane przed premierą obu konsol nowej generacji 60 klatek na sekundę w każdej grze w rozdzielczości Full HD to jak na razie raczej czcze obietnice, gdyż tylko kilka tytułow jest w stanie zapewnić graczom wspomnianą płynnośc rozgrywki w wysokiej rozdzielczości, przez co obie konsole zyskały sobie etykiety mało wydajnych.

Czy teraz zatem nadchodzą lepsze czasy dla posiadaczy konsoli PlayStation 4? Wszysto jest możliwe, a to za sprawą samego Sony, które to poinformowało, że siódmy z ośmiu rdzeni konsoli został odblokowany na użytek deweloperów. Oczywiście dalej pozostaje zagadką w jak dużym stopniu twórcy gier będą w stanie wykorzystać moc tego siódmego rdzenia, ale co po niektóre źródła twierdzą, że może być ona rozdzielana między grę a system operacyjny.

Aby nabrać perspektywy do tego zagadnienia, należy wspomnieć, że u konkurencji, czyli na Xboksie One, którego siódmy rdzeń jakiś czas temu również został odblokowany dla developerów, sytuacja przedstawiała się w taki sposób iż używanie komend głosowych zabierało około 50% możliwości siódmego rdzenia.

Jak zapewne się domyślacie, starsze gry i te które dopiero co wyszyły raczej nie skorzystają z dobrodziejstw nowych zasobów, chyba że deweloperzy danej gry zdecydują się na wprowadzenie zmian poprzez stosowną aktualizację. Oczywiście raczej należy się cieszyć, że Sony zdecydowalo się na taki krok, gdyż  odblokowanie siómego rdzenia z pewnością nie zaszkodzi, a może jedynie poprawić wydajność nowych tytułów na PlayStation 4. Jak duży będzie to wzrost wydajności? O tym zapewne przekonamy się dopiero w bliskiej przyszośći gdy nowe tytuły na konsolę SONY pojawią się na rynku.