Dopiero co informowaliśmy was, że Hideo Kojima wyszedł z cienia i założył nowe studio zajmujące się produkcją gier, a już w sieci ukazała się porcja newsów na temat nowego przedsięwzięcia tego sławnego twórcy.

Otóż zamieszczone informacje wyjaśniają nam, że nowo powstałe studio Kojima Productions pozostaje niezależne i nie należy do Sony. Z tego też względu Sony  nie zamierza inwestować w studio - wszystko spoczywa w rękach założyciela. Uzyskaliśmy również informację, iż pierwsza gra Kojima Productions nie trafi na konsole Microsoftu czyli Xboksa One ani też na Nintento Wii U. Gra która powstanie będzie dostępna jedynie na konsoli Sony, czyli PS4. Jako ciekawostkę należy nadmienić, że okazję do zagrania będą mieli najprawdopodobniej gracze PC'towi. Nie wiadomo jednak po jakim czasie konwersja dla nich zostanie wydana na rynku.

Czym zatem będzie najnowsza produkcja Kojimy? O czym będzie opowiadać ta gra? Wiemy jedynie, że będzie to "coś nowego" i z całą pewnością nie będzie to próba powrotu do serii Silent Hill, gdyż Hideo Kojima nie ma do niej prawa - należą one do Konami. Może się to wydawać nieco dziwne, że pada tutaj nazwa akurat tego tytułu. Wiemy wszak, że marką nie zarządza Kojima. Z drugiej strony P.T naprawdę spodobało się ludziom. Guillermo del Toro również odpowiedzialny za produkcję zarzekał się, że nie chce pracować nad nową grą, ale Norman Reedus wlewał w serca graczy trochę nadziei mówiąc po skasowaniu tamtego projektu "Wierzę w to, że we trzech możemy zrobić coś innego". Jeżeli więc to trio znowu podejmie razem prace najprawdopodobniej na ich nowej grze powinny być umieszczone naklejki ostrzegawcze o treści - "Uwaga! Świetna gra!"