Obecnie Steam jest bez wątpienia największą na rynku patformą do sprzedaży gier. Co oczywiście potwierdza suma 3,5 mld dolarów. Właśnie tyle wyniosła wartość sprzedanych na platformie Steam gier w dopiero co zakończonym, 2015 roku.

Zapewne większość z was spodziewała się, że najnowsza, trzecia odsłona Just Cause otrzyma choćby najprostszy, ale zawsze tryb sieciowy. Implementacja tego typu rozgrywki dla wielu graczy wydawała się naturalną koleją rzeczy po tym, gdy fanowska modyfikacja dodająca multiplayer do Just Cause 2 okazała się prawdziwym hitem i zebrała mnóstwo szalenie pozytywnych recenzji zarówno od graczy jak i branżowych serwisów. Gracze wyrazili więc swoje zdanie jasno i klarownie - do tego rodzaju gry tryb wieloosobowy musi być i basta. Świadczą o tym ponadto przejawiające się w recenzjach na platformie Steam głosy o tym jak tryb multiplayer dodał tej grze drugiego życia.

Co jednak zaskakujące, producent Just Cause 3 czyli stuido Avalanche szybko ucięło wszystkie spekulacje, od razu oznajmiając, że trybu wieloosobowego w momencie premiery trzeciej części zwyczajnie nie będzie.

Na niektóre gry developerzy wolą przeznaczyć więcej czasu i zadbać o każdy szczegół. Z racji, że studio PlatinumGames raczej nie może narzekać na brak projektów do realizacji, już teraz na początku bieżącego 2016 roku poinformowało opinię publiczną, że ze swoimi największymi tytułami takimi jak Scalebound nie zamierzają się śpieszyć i przeznaczyć na nie odpowiednią ilość czasu.

Informacja o opóźnieniu Scalebound nie znaczy jednak, że inne, mniejsze tytułu również zostanąprzełożone. Produkcje takie jak Star Fox Zero czy Nier: Automata mają zostać wydane tak jak zaplanowano. Z nieoficjalnych źródeł wiadomo także, że studio Platinium Games pracuje nad jeszcze jedną nową produkcją, tym razem opowiadającą o wojowniczych Żółwiach Ninja. Za pewne w niedługim czasie producent wystosuje odpowiednią informację prasową o tym tytule, którego wersja filmowa ma się pojawić w połowie bieżącego roku. Tak wiec najbardziej wyczekiwane przez graczy Scalebound będzie trzeba trochę poczekać.

Miłośnnicy japońskich gier RPG może nie mieli zbyt udanego roku jeżeli chodzi o premiery produkcji z tego gatunku. Na szczęście trend ten może się odmienić w bierzącym roku. Wszystko za sprawą kilku premier, które mają prawo namieszać w świecie gier RPG. Więc Ci z was, którzy już szykują opakowania na wszystkie te nowe tytuły, które ukazą się w sklepach mają się z czego cieszyć. Na sam początek chyba najbardziej optymistyczna nowina czyli fakt, że wyczekiwany już od dobrych kilku miesięcy Final Fantasy XV na pewno trafi w tym roku na rynek. Tytuł ten został zapowiedziany już bardzo dawno temu i to pierwotnie pod zupełnie inną nazwą czyli Final Fantasy Versus XIII.