W ostatnim wydaniu porannego programu telewizyjnego telewizji TVN, Dzień Dobry TVN gościem był nie kto inny jak sam Tomasz Bagiński. Polski reżyser został zaproszony do tego programu śniadaniowego aby zdradzić opinii publicznej trochę szczegółów na temat planowanej ekranizacji przygód wiedźmina Geralta.

Reżyser zdradził nam wiec nieco informacji na temat wysokości budżetu planowanej adaptacji filmowej Wiedźmina. Otóż przewidziana jest kwota zawierająca się w przedziale od 20 do 30 milionów dolarów czyli. Polskie kino dawno nie widziało produkcji dysponującej tak wysokim budżetem. Patrząc jednak na standardy Hollywood nie jest to kwota w żaden sposób robiąca jakieś wielkie wrażenie.

Ponadto Bagiński zapewnił, że pierwsza część filmu a w bardzo dużym stopniu koncentrować się na samym wiedźminie Geralcie, gdyż jak dowiedzieliśmy się wcześniej będzie to ekranizacja dwóch mniejszych opowiadań -Wiedźmin i Mniejsze zło. Tak więc reżyser zapewnia, że wspomniany budżet w zupełności wystarczy na wszystko, co planuje.

Poniżej możecie przeczytać cytat z wypowiedzi reżysera: "My to będziemy robić z większym rozmachem, ale jednak staramy się, tak jak się da, utrzymać ducha książki. To będzie, jak na te filmy, które się realizuje w Polsce, przedsięwzięcie gigantyczne."

Według słów Bagińskiego, scenariusz do filmu jest już gotowy i obecnie wprowadzane są do niego jedynie drobne poprawki. Wszystko zdaje się więc na jak najlepszej drodze.

Reżyser ujawnił również, że samego Geralta zagra aktor anglojęzyczny i producenci mają już swoich kandydatów. Dokładne miejsce planu zdjęciowego nie jest jeszcze ustalone, ale reżyser chciałby nakręcić cały film na terenie Polski oraz krajów sąsiadujących. Wszystko ze względu na piękne przestrzenie, przyrodę oraz sentyment reżysera do rodzinnego, malowniczego miejsca pochodzenia czyli Podlasia.

Ekranizacja opowiadań Andrzeja Sapkowskiego ma trafić na ekrany kin w 2017 roku.

 

Woreczki strunowe

 

Co prawda nie otrzymaliśmy jeszcze oficjalnego potwierdzenia, że wspomniane tytuły zostaną zremasterowane, ale ogłoszenie jakie pojawiło się na stronie Blizzarda jest raczej klarowne i nie pozostawia złudzeń. Developer szuka kogoś, kto podjął by się odświeżenia wspomnianych klasyków i przystosował je do współcześnie używanych systemów operacyjnych oraz sprzętu.

Przed nowym pracownikiem, studio stojące za tytułami takimi jak StarCraft, Diablo II i Warcraft III stawia kilka celów. Przede wszystkim gry mają bez problemu działać na nowych systemach operacyjnych takich jak Windows 10, by gracz mógł skupić się na rozgrywce. Inżynier miałby też ulepszyć grafikę, wprowadzić własne, nowe funkcje i odświeżyć starsze, oraz poprawić tryb wieloosobowy. Ponadto do zdań pracownika będzie należało zdiagnozowanie i naprawienie wszystkich napotkanych błędów. Również walka z oszustami w imię ulepszenia trybów sieciowych ma zawierać się w kompetencjach nowego pracownika.

Nie jest więc jasne czy Blizzard chce jedynie wprowadzić delikatne usprawninia podstawowych wersji, czy też zdecydować się na remake z prawdziwego zdarzenia. Wszyscy fani gier Blizzarda muszą czekać na oficjlne stanowisko studia, które za pewne w niedługim czasie sięukaże o czym was na pewno poinformujemy.

Buty sportowe

Obecna liczba subskrybentów najbardziej rozpoznawalnej gry MMO - World of Warcraft wynosi obecnie 5,5 miliona. Stanowi to wartość mniejszą niż ostatnio prezentowana przez studio i z tego też względu jest to ostatni raz gdy Blizzard poda do publicznej wiadomości taką informację. Jak do tej pory producent regularnie informował opinię publiczną o liczbie graczy odwiedzających wirtualny Azeroth. Włodarze marki World of Warcraft stwierdzili jednak, że istnieją lepsze  wskaźniki ogólnej wydajności biznesowej i liczba subskrybentów zostanie zastąpiona nowym wskażnikiem, który ma mieć związek z zaangażowaniem, ale jak na razie nie podano żadnych szczegółów.

Zapewne ktoś z kierownictwa firmy uznał, że regularny spadek subskrybentów źle wpływa na wizerunek gry, więc teraz będziemy dostawać bardziej subtelne sygnały o tym, że po dekadzie królowania i wyznaczania standardów, World of Warcraft przestaje już być tym czego pragną gracze. Mimo odnotowywanych od dłuższego czasu spadków popularności tytułu, informacje te nastrajają pesymistycznie. Chodzi przecież o tytuł legendę - 10 lat to kawał czasu, spędzonego w jednym, wirtualnym świecie - wydawało by się że ciężko będzie się graczom pożegnać po tak długim czasie poświęconym na grę.

Wspomniane zmiany sygnalizują, że studio planuje raczej skoncentrować się na innych projektach, takich jak choćby WarCraft 4.

 

Pudeła kartonowe

Seria gier od Microsoftu - Age of Empires to już niemal legendarna marka na rynku strategi czasu rzeczywistego. Jej zremasterowana wersja, czyli Age of Empires 2 HD doczeka się już jutro, czyli 5 listopada nowego dodatku pod tytułem - The African Kingdoms.

W związku z jutrzejszą premierą twórcy opublikowali zwiastun, który prezentuje nowości jakie dane nam będzie sprawdzić w dodatku do tej szesnastoletniej gry. Jakie więc nowośc będą na nas czekać? Otóż gracze dostaną do swojej dysposycji cztery w pełni udźwiękowione kampanie - Malijczyków, Berberów, Etiopczyków i Portugalczyków. Ponadto twórcy postarali się o udoskonalenie bitew morskich i dodanie całkowicie nowego trybu gry Sudden Death, w którym to będziemy musieli jak najdłuższej przetrwać nadchodzące najazdy wrogów. Oczywiście wszystkie spomniane nowości będą rozgrywać się w pustynnych klimatach jak sugeruje tytuł dodatku.

Warto zauważyć, że wypuszczenie dodatku do gry która swoją premierę miała tak dawno temu, świadczy bardzo dobrze o sile tytułu i przywiązaniu gracy do serii Age of Empires. Ale czy na prawde jest się tutaj czemu dziwić - w końcu Age of Empires to jedna z najlepszych strategii jakie kiedykolwiek powstała.

Dodatek do kupienia będzie możliwy zarówno na platformie Steam jak i dystrybucji pudełkowej.

Obsługa Allegro