Posiadacze najnowszej konsoli od Sony czyli PlayStation mają dużo łatwiejsze życie niż Ci, którzy zdecydowali się na wybór konsoli Microsoftu. Więcej ekskluzywnych tytułów i co chwila zapowiedź jakiegoś nowego tytułu. Podobnie jest tym razem, gdyż trzecia część bardzo popularnej baśniowej platformówki ma właśnie trafić na konsolę PlayStation 4. Studio Frozenbyte, twórcy Trine 3: The Artifacts of Power założyli sobie, że ich najnowsza produkcja trafi w ręce graczy posiadających konsolę PS4  i PlayStation Store właśnie na tegoroczne święta. Jeżeli kochacie więc bajkowe klimaty i platformówki to wasze święta zapowiadają się nad wyraz obiecująca.

Sama gra miała swoją premierę prawie pół roku temu, gdyż na PC ukazała się 20 sierpnia bieżącego roku. Spotkała się jednak z nieco chłodniejszym przjęciem niż dwie poprzednie części, zbierając trochę gorsze oceny. Oczywiście, niemal wszyscy recenzenci podkreślali, że jest to bardzo dobry tytuł lecz jednak kilka zmian, takich jak pełne przejście serii w trójwymiar nie obeszło się bez pewnych błędów i jednak konwencja dwuwymiarowa dawała troszkę więcej frajdy graczom.

Z uzyskanych informacji wynika , że konsolowy port będzie działać w rozdzielczości 1080p i 60 FPS-ach, oferując graczom między innymi  7 fabularnych rozdziałów i trzyosobowy tryb kooperacji. Ci, którzy grali w poprzednie części, pewnie nie przejdą obok Artefaktów obojętnie i pomyślą nad umieszczeniem najnowszej odsłony pod swoim swiątecznym drzewkiem. Reszcie z was radzimy szybko założyć ciepłe buty i szybko wymaszerować do sklepu w celu zakupu i nadrobienia zaległości jeżeli jeszcze nie mieliście styczności z Trine czy też Trine 2.

Ogólnie cieszy fakt, że developerzy starają się aby jak najszybciej i w jak najlepszej jakości przeportować pc'towe wersje gier na najnowsze generacje konsol.

Miłośnicy cyberpunku i science fiction mają ostatnio powody do zadowolenia. Dopiero co informowaliśmy o remaku pierwszego System Shocka, który pojawij się na rynku jeszcze w poprzednim stuleciu dzięki studiu Looking Glass Technologies, a teraz czeka na nich prawdopodobnie kolejny smakowity kąsek czyli pełnoprawna kontynuacja całej serii. Tak, tak - mówimy o System Shocku z numerkiem 3. Wszystko to za sprawą pewnej strony internetowej na której trwa tajemnicze odliczanie. To nie pierwszy taki przypadek gdy twórcy zapowiadają kolejną odsłonę swojej gry w jakiś enigmatyczny sposób. Podobny zabieg zastosowało Bethesda przed ogłoszeniem premiery Fallouta 4.

Internautom udało się już teraz odszyfrować pojawiające się na stronie odliczanie, i chyba nie ma już sensu czekać, i już teraz można z całkowitą pewnością stwierdzić, że System Shock 3 zawita na komputerach graczy w bliskiej przyszłości. Oczywiście na oficjalne potwierdzenie trzeba zaczekać jeszcze 5 dni, ale jest to już raczej formalność.

Powiedzmy teraz jeszcze kilka słów o developerach którzy mają się podjąć stworzenia trzeciego System Shocka czyli studia OtherSide. Czy wiecie, kto jest jego założycielem? Nie kto inny jak Paul Neurath, czyli człowiek, który dawno temu powołał do życia Blue Sky Productions, potem przemianowane na Looking Glass Technologogies odpowiedzialne za pierwszego System Shocka oraz studio Looking Glass Games, które tworzyło System Shock 2 i Thief. Wspomniane tytuły, to gry których uroda polegała na sprycie, rozsądnym rozwoju postaci oraz główkowaniu. W OtherSide zgromadził część swojej ówczesnej ekipy i to właśnie Ci ludzie zabiorą się za sequel, który z miejsca staje się jednym z kandydatów na grę przyszłego roku.

Obecnie studio pracuje więc nad dwoma projektami - wyczekiwanym System Shock 3 oraz grą Underworld Ascendant - duchowym spadkobiercę serii Ultima, na którego sfinansowanie złożyli się gracze poprzez kampanie craftfoundingową.

Należy przyznać, że plany są ambitne. Czy uda się im podołać i sprostać obecnym wymaganiom graczy? O tym dopiero się przekonamy.

Studio Telltale Games wyrobiło już sobie bardzo dobrą opinię wśród graczy i recenzentów. Jeszcze nie dawno informowaliśmy was o tym, że fani Gry o Tron doczekają się drugiego sezonu gry już w przyszłym roku, a teraz włodaże studia poinformowali, że pracują nad zupełnie nowym tytułem. Mowa oczywiście o nowej grze osadzonej w świecie Batmana. Jak więc widać Telltale Games nie zwalnia tempa, a o tym czy to dobrze, czy jednak źle, że pracują nad tyloma tytułami na raz, przekonamy się dopiero w 2016 roku, kiedy to Batman pojawi się na rynku.

Musimy to przyznać, wybór uniwersum Mrocznego rycerza, z całym ciężkim klimatem i trudnymi moralnymi decyzjami idealnie wpisuje się w tematykę, którą już jakiś czas temu upatrzyło sobie studio. Dobrze dla nowej gry o Batmanie, było by również gdyby Telltale zdecydowało się na odświerzenie silnika gry, gdyż ten już odrobinę trąci myszką. Już ostatnie epizody pierwszego sezonu gry - Gra o Tron wydawały się momentami jak z jakiejś archaicznej epoki pod kątem graficznym. Świat Batmana i sam Bruce Wayne zasługują na dobrą grę z piękną oprawą graficzną. Nie liczyłbym oczywiście na poziom grafiki jaki można było zobaczyć w najnowszym Batmanie: Arkcham Night, ale jednak poprawa jakości była by bardzo mile widziana. Teraz pozostaje nam jedynie czekanie na wygodnej pufa czy studio zdecyduje się na modernizację silnika gry.

O czym zatem będzie najnowsza gra od Telltale. Oczywiście skupi się ona na postaci zamaskowanego mściciela, czyli Bruce'a Wayne'a, jego podwójnej tożsamości i odpowiedzialności jaka na nim spoczywa. Bardzo istotne jest również komu studio powierzy kwestię podkładania głosów dla głównych aktorów. Czy jest szansa, że Mark Hammil wcieli się znowu w Jokera? Bo że Joker będzie to chyba oczywiste, prawda? Dla spragnionych większej liczby informacji zapraszamy do obejrzenia krótkiego zwiastunu wideo najnowszej gry od Telltale: Tak czy inaczej na deser łapcie krótki, oszczędny w treści zwiastun najnowszej produkcji studia:

https://www.youtube.com/watch?v=X2-h6l9-y0I

No i stało się. Gra polskiego studia CD Projekt Red - Wiedźmin 3: Dziki Gon wygrała jeszcze jedną prestiżową nagrodę. I to nie byle jaką - bo tytuł Gry Roku podczas gali The Game Awards 2015. Opowieśćc o wiedźminie Geralcie zdołała pokonać takich rywali jak długo oczekiwany Metal Gear Solid V: The Phantom Pain, exclusive z konsoli PlayStation 4 - Bloodborne, czy też najnowszego Fallouta 4.

Kończący się rok był bardzo dobrym rokiem dla graczy a to z racji bogactwa wysokiej jakości gier. Dobrze jest więc wiedzieć, że najnowszy wiedźmin nie ustępuje im ani na krok a nawet wybija się w stawce najlepszych. Oprócz nagrody za najlepszą gre roku, RED'dzi mogli cieszyć się z jeszcze jednej, nie mniej prestiżowej nagrody - za najlepszego dewelopera roku. Nie powinno to być żadnym zaskoczeniem, jeżeli weźmiemy pod uwagę doskonały dodatek do Wiedźmina 3 pod tytułem Serce z Kamienia, czy też ciągłe aktualizowanie gry aby nie można się było w niej doszukać żadnego błędu. Do nagrody również przyczyniła się polityka darmowych 16 dodatków DLC do gry. Jak sami widzicie nie pozostaje nam nic tylko cieszyć się i pogratulować polskim developerom tak wielkiego sukcesu. A jeżeli ktoś nie miał jeszcze okazji zagrać w Wiedźmina, to niech jak najszybciej ubiera buty i pędzi do najbliższego sklepu z grami. Bo nie zagranie w przygody Geralta to grzech. Poniżej prezentujemy wam pozostałych leauratów gali The Game Awards.

    Gra roku: Wiedźmin 3: Dziki Gon,
    Studio roku: CD Projekt Red,
    Najlepsza gra niezależna: Rocket League,
    Najlepsza gra na urządzenia przenośne: Lara Croft Go,
    Najlepsza narracja: Her Story,
    Najlepsza ścieżka dźwiękowa: Metal Gear Solid V: The Phantom Pain,
    Najlepszy występ: Viva Seifert (Her Story),
    Gra z przesłaniem: Life is Strange,
    Najlepsza strzelanka: Splatoon,
    Najlepsza gra akcji: Metal Gear Solid V: The Phantom Pain,
    Najlepsza gra RPG: Wiedźmin 3: Dziki Gon,
    Najlepsza bijatyka: Mortal Kombat X,
    Najlepsza gra familijna: Super Mario Maker,
    Najlepsza gra sportowa/rajdowa: Rocket League,
    Najlepsza gra multiplayer: Splatoon,
    Najlepsza oprawa artystyczna: Ori and the Blind Forest.