Najnowsza, pecetowa edycja przygód alter ego Bruca Wayne'a czyli Batman: Arkham Knight to znakomity przykład na to że kupowanie gier w wersji przedpremierowej obarczone jest ogromnym ryzykiem i nikt rozsądny nie powinien się na taki zakup decydować. Batman: Arkham Knight wydawał się murowanym kandydatem na jedną z najlepszych gier bieżącego roku, jednak jak się okazuje bliżej jej do zdobycia niechlubnego tytułu wpadki roku niż konkurowania z najlepszymi produkcjami 2015. Cały czas oczywiście mówimy o wersji pecetowej, gdyż konsolowe wersje są jak najbardziej dobrymi grami.

Na początku wydawca zdecydował się na wycofanie gry z rynku aż do momentu naprawienia błędów dręczących graczy. Jak informowaliśmy was w zeszłym tygodniu, gra miała swoją drugą premierę, która miała wyeliminować błędy wczesnej wersji. Jak się jednak okazało, gracze ciągle narzekają na problemy techniczne.

Studio Warner Bros ma zamiar co prawda cały czas "łatać" grę ale jednocześnie postanowiła uratować również swój wizerunek i zapewnić wszystkim niezadowolonym klientom możliwość zwrotu gry na platformie Steam i odzyskania pieniędzy. Co warto podreślić, w tym prypadku nie obowiązuje żadne ograniczenie czasu spędzonego w grze. Jedynym ograniczeniem jest koniec roku, jako że oferta kończy się wraz z ostatnim grudnia 2015.

Warto jednak ostrzec graczy, że mimo obietnicy ciągłych poprawek, części problemów nie da się wyeliminować o czym producenci bardzo jasną nas informują:

"[...]będziemy wciąż pracować nad problemami, które możemy naprawić i informować Was o problemach, których naprawić się nie da."

Strecz

Najnowsza odsłona przygód Batmana, która miała swoją premierę w czerwcu była tak nie dopracowana w wersji na PC, że kiedy ukazała się na rynku producent zdecydował się usunąć Batman: Arkham Knight ze sklepowych półek, a gracze mogli zwracać grę z pełną refundacją. Od tego czasu trwał proces wprowadzania poprawek i łatania błędów jakie nękały pierwszą wersję. Programiści poświęcili na to ponad cztery miesiące, więc gracze oczekiwali, że gdy Bruce Wayne wróci do sprzedaży będzie grą pozbawioną błędów oraz odpowiednio zoptymalizowaną, tak aby niemal każdy pecetowiec mógł zmierzyć się ze zbirami z Gotham.

Jak się jednak okazuje były to jednak tylko czcze marzenia. Użytkownicy systemu Windowsie 7 grę muszą restartować co jakiś czas, bo nie radzi sobie z plikami tymczasowymi zapisanymi na dysku. Również posiadacze najnowszego Windowsie 10 nie mogą liczyć na bez problemową rozgrywkę. Aby cieszyć się płynnymi doświadczeniami, od graczy korzystających z tego systemu wymagane jest absurdalne 12GB pamięci RAM. Do kolejnych błędów należy dodać brak oficjalnego wsparcia dla SLI i Crossfire. Nie są to wszystkie błędy gdyż gracze cały czas zgłaszają wiele innych usterek w rodzaju spadków animacji, zacinania się gry czy też jej całkowitego wyłączania.

Jak sami widzicie wirtualne Gotham aż roi się od problemów, a do pokonania zostali jeszcze przecież tacy wrogowie jak Joker czy Człowiek zagadka. Co prawda można się doszukać informacji, że pewne aspekty gry względem pierwszej wersji zostały poprawione, ale była to tylko w morzu potrzeb optymalizacji tego tytułu, co odzwierciedlają negatywne recenzje graczy na platformie Steam.

Buty sportowe

Wczoraj mieliśmy okazję poznać listę gier, którą abonenci usługi Games with Gold na konsolach Microsoftu otrzymają w najbliższym miesiącu, czyli listopadzie. Otóż według informacji na najnowszej konsoli czyli Xbox One będziemy mieli możliwość pobrania gry Pneuma: Breath of Life (między 1 a 30 listopada) i Knight Squad (między 16 listopada a 15 grudnia).

Zazwyczaj na tym skończylibyśmy tą część newsa i przeszli do podania tytułów jakie otrzmają posiadacze starszej wersji konsoli czyli Xbox 360, ale listopad to miesiąc w, którym Microsoft zapowiedział wprowadzenie wstecznej kompatybilności do swojej nowej konsoli a to oznacza, że posiadacze Xbox One zagrają nie tylko w dwie wspomniane wyżej tytuły, ale również będą mogli uruchomić te które otrzmają posiadacze Xbox 360. Jak sami widzicie dobrze być posiadaczem Xbox One - dostajesz dwa razy więcej w tej samej cenie.

Przejdźmy zatem do tego co Microsoft zamierza zprezentować posiadaczom Xbox 360. Otóż dostaną oni możliwość pościgania się w DiRT 3 (między 1 a 15 listopada) oraz zwiedzenia lochów w  Dungeon Siege 3 (między 16 a 30 listopada). Nie są to może najgłośniejsze tytuły, ale za sprawą wspomnianej wstecznej kompatybilności, oferta Microsoftu wydaje się być obecnie odrobinę bardziej atrakcyjna od tego co może zaoferować konkurencją od Sony.

A wy w którą z wymienionych gier chcielibyście zagrać w listopdzie?

 

Kartony

Na odbywających się właśnie targach PGA studio Quantic Dream, znane między innymi z takich tytułów jak bardzo ciepło przyjęty Heavy Rain czy też Beyond Two Souls zapowiedziało oficjalnie kolejny tytuł - Detroit: Become Human. Jako ciekawostkę należy wspomnieć fakt, że nową bohaterką produkcji studia będzie Kara, czyli robot, który kilka lat temu posłużył za prezentację możliwości graficznych konsoli PlayStation 3. Tym razem Kara doczekała się własnej gry, w której będziemy mogli prześledzić i poznać jej historię. Poruszanymi przez Detroit tematami ma być według głownego projektanta gry, Pana Davida Cage'a człowieczeństwo i oraz istota znaczenia bycia człowiekiem.

Czy roboty na prawdę żyją i czy można je postrzegać tak samo jak ludzi? Tego typu pytanie zadawane było w literaturze i filmie już bardzo wiele razy, mamy jednak nadzieją, że ludzie ze studia Quantic Dream mają coś ciekawego do dodania na ten temat. Jedno jest pewne - będziemy mogli liczyć z pewnością na mnóstwo emocji oraz wyborów, które w znaczący sposób wpłyną na zakończenie. Z pewnością obok gry Davida Cage'a nie da się przejść obojętnie.

Data premiery nie została jeszcze podana więc pozostaje nam jak na razie uzbroić się w cierpliwość.

 

Sprzedaż na allegro